Tyna

Twórca Bodyfikacji.
Osobiście od lat jestem związana ze światem sztuki. Pierwszą wystawa, na której wystawiałam swoje prace malarskie odbyła się w 2004 roku. Studiowałam na Wydziale Sztuk Pięknych w Toruniu, tam uzyskałam tytuł magistra na kierunku Zabytkoznawstwo dzieł Sztuki i Historia Sztuki.

W tamtym czasie specjalizowałam się w sztuce naiwnej i ludowej, wydając kilka artykułów na ten temat. Jadnak najbardziej pociągał mnie nurt Body Art w sztuce współczesnej i sztuka abstrakcyjna oraz performatywna.

Po studiach zamarzyłam, żeby zostać tatuażystką, to był 2009 rok. Trochę to zajęło, aby świat popchnął mnie w stronę założenia swojego miejsca. W między czasie odbył się pierwszy performance ‚całuny’ w Galerii 011 w Toruniu pod kuratelą Katarzyny Lewandowskiej. Kolejny kontrowersyjny projekt w dziedzinie współczesnego performance odbył się na Warszawiej Nocy Muzeów w galeri TA3 siedzibie Frontu Sztuki. Pomiędzy pracą, nauką oraz macierzyństwem powstawał w tle także wieloletni projekt fotograifczny dotyczący sztuki ciała z artystką fotografką Anią Lucid. Jego efekty zostały wystawione w 2018 w przestrzeniach kawiarni Pers pod kuratelą Piotra Czyża.

Od 2016 roku wyjeżdzałam na guestepoty, rzadziej na konwencje tatuażu. Moje zamiłowanie do sztuki wpółczesnej i obcowanie z ciałem jako tworzywem w sztuce, skłoniło mnie do zasięgnięcia nowych technik przy tworzeniu tatuażu. Pierwszy raz wysterylizowałam pędzel w autoklawie i pomalowałam człowieka, następnie go tatuując w 2016 roku. Poźniej po poważnej kontuzji zaczęłam podrózować i poszukiwać. Wtedy pisałam także o opresyjności tatuażu oraz przemocy i wykorzystywaniu tatuażu w naznaczaniu ciał ludzkich i zwierząt.

Obcowanie z wielkimi artystami tatuażu na konwencji w Hong Kongu w 2018 i 2019 roku otworzyło mi głowę jeszcze bardziej. Utwierdziło mnie w tym, że od dawna jestem na swojej, dobrej drodze, czasami wyboistej i samotnej, co w pełni akceptuję. Od tego czasu udało mi się jeszcze odwiedzić Indie zawodowo, ale także Sri Lankę już tylko dla rozwijania mojej nowej pasji- surfingu. Moje ‚krwawe’ projekty performatywne przeniosły się na ciało klientów, którzy zgłaszają się do mnie po feehandowe tatuaże. Na terenie całej Europy i nie tylko, jeżdżę na guestetpoty, aby wykonywać swoje autorskie projekty. Cenię dobrą kopozycję i pomysł, oraz ruch ciała razem z tatuażem. To dzięki moim cudownym klientom udało mi się tak rozwinąć tą technikę. Jestem ogromnie wdzięczna. Moje Tatuaże zaczęły przypominać sztukę współczesną, są orientalizujące, japonizujące. Od 2019 roku uczę się tradycyjnych technik malarstwa Japońskiego Sumi-e pod okiem sensei Małgorzaty Olejniczak. W styczniu 2020 roku moja praca została wystawiona w National Art Center w Tokio.

Email: tyna@bodyfikacje.com

portfolio

TYNA WYBRANE PRACE

Filter - All
tyna
Tattoo